WSA: policjant kontraktowy może ubiegać się o ryczałt za dojazdy. Organ nie może tworzyć dodatkowych wyłączeń

Czy policjant pełniący służbę kontraktową może otrzymać zryczałtowany zwrot kosztów dojazdu do miejscowości, w której pełni służbę? Na to pytanie odpowiedział Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z 7 maja 2026 r. (sygn. akt II SA/Bk 173/26). Orzeczenie jest interesujące nie tylko ze względu na wykładnię przepisów ustawy o Policji, ale również z uwagi na procesowe konsekwencje błędnej interpretacji prawa przez organ.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz pełniący służbę kontraktową wystąpił do Komendanta Miejskiego Policji z wnioskiem o wypłatę zryczałtowanego zwrotu kosztów dojazdu do miejscowości, w której pełni służbę, na podstawie art. 93 ustawy o Policji.
Organ odmówił uwzględnienia wniosku. Wskazał, że policjant w służbie kontraktowej korzysta ze szczególnych zasad zakwaterowania określonych w art. 28a ust. 21 ustawy o Policji, a zatem nie jest uprawniony do otrzymywania ryczałtu za dojazdy. Stanowisko to zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Czy policjant kontraktowy został wyłączony z kręgu uprawnionych?
Rozstrzygnięcie wymagało odpowiedzi na pytanie, czy przepisy ustawy o Policji wyłączają policjantów kontraktowych z możliwości ubiegania się o świadczenie przewidziane w art. 93. WSA nie podzielił argumentacji organu.
Sąd zwrócił uwagę, że ustawodawca w art. 93 ustawy o Policji posługuje się pojęciem „policjant", nie różnicując funkcjonariuszy ze względu na rodzaj pełnionej służby. Jednocześnie w przepisach dotyczących służby kontraktowej wprost wskazał regulacje, które nie mają zastosowania do tej grupy funkcjonariuszy — a w katalogu tych wyłączeń art. 93 się nie znalazł.
Zdaniem sądu nie ma więc podstaw, by przyjmować, że policjanci kontraktowi zostali pozbawieni prawa do ubiegania się o zryczałtowany zwrot kosztów dojazdu.
Organ nie może tworzyć pozaustawowych ograniczeń
W uzasadnieniu sąd przypomniał o jednej z podstawowych zasad prawa administracyjnego — organ działa na podstawie i w granicach prawa. Oznacza to, że nie może tworzyć dodatkowych przesłanek odmowy przyznania świadczenia, jeżeli nie wynikają one z ustawy.
W ocenie WSA przyjęta przez organ interpretacja prowadziła do niedopuszczalnego rozszerzenia katalogu wyłączeń przewidzianych przez ustawodawcę. Organ de facto stworzył nowe ograniczenie prawa do świadczenia, mimo że nie znajdowało ono oparcia w przepisach. Sąd podkreślił przy tym, że wyłączenia uprawnień funkcjonariuszy mają charakter wyjątkowy, dlatego nie mogą być interpretowane rozszerzająco.
Zakwaterowanie i ryczałt za dojazdy to nie to samo
Istotnym elementem rozważań było rozróżnienie dwóch odrębnych instytucji przewidzianych w ustawie o Policji. Pierwszą jest prawo do zakwaterowania, drugą — zryczałtowany zwrot kosztów dojazdu do miejscowości pełnienia służby.
Choć oba świadczenia wiążą się z wykonywaniem obowiązków służbowych, pełnią odmienne funkcje i zostały uregulowane w różnych przepisach. Nie można więc automatycznie przyjmować, że ograniczenie jednego uprawnienia wyłącza drugie, jeżeli ustawodawca nie przewidział takiego skutku wprost.
Najciekawszy aspekt wyroku — bezskuteczność czynności organu
Na szczególną uwagę zasługuje procesowy wymiar sprawy. Organ nie wydał decyzji administracyjnej. Odpowiedział funkcjonariuszowi pismem informującym, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku. Mimo to sąd uznał, że pismo podlega kontroli sądowoadministracyjnej.
Dlaczego? Ponieważ w rzeczywistości rozstrzygało ono indywidualną sprawę konkretnego funkcjonariusza, dotyczyło jego uprawnienia wynikającego z ustawy i kończyło postępowanie. W konsekwencji WSA zakwalifikował je jako czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnienia wynikającego z przepisów prawa. Z tego względu sąd nie uchylił zaskarżonego aktu, lecz stwierdził jego bezskuteczność.
Co oznacza stwierdzenie bezskuteczności?
W praktyce oznacza to, że dokonana przez organ czynność nie może wywoływać zamierzonych skutków prawnych. Sąd uznał bowiem, że odmowa została oparta na błędnej wykładni prawa materialnego, a skoro podstawa rozstrzygnięcia była wadliwa, czynność nie mogła zostać uznana za skuteczne załatwienie sprawy.
Nie oznacza to jeszcze automatycznego przyznania świadczenia. Organ będzie jednak zobowiązany ponownie rozpoznać wniosek, uwzględniając ocenę prawną przedstawioną przez sąd i przyjmując, że sam fakt pełnienia służby kontraktowej nie stanowi podstawy odmowy przyznania ryczałtu.
Dlaczego ten wyrok jest ważny?
Znaczenie tego orzeczenia wykracza poza sam problem ryczałtu za dojazdy.
Po pierwsze, przypomina o granicach wykładni prawa przez organy administracji publicznej. Organ nie może ograniczać uprawnień funkcjonariuszy w drodze własnej interpretacji, jeżeli ograniczenie nie wynika wprost z ustawy.
Po drugie, pokazuje, że nawet czynność przybierająca formę zwykłego pisma może podlegać kontroli sądu administracyjnego, jeżeli w istocie rozstrzyga o prawach lub obowiązkach strony.
Wreszcie, orzeczenie stanowi ważną wskazówkę interpretacyjną dla spraw związanych z nowymi regulacjami mieszkaniowymi wprowadzonymi do ustawy o Policji w 2025 r., które już dziś stają się źródłem licznych sporów między funkcjonariuszami a organami Policji.
Jeżeli organ odmówił Ci świadczenia — także zwykłym pismem, bez decyzji — warto sprawdzić, czy odmowa ma oparcie w ustawie. Zapraszam na konsultację, podczas której ocenimy możliwość zaskarżenia.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 7 maja 2026 r., sygn. II SA/Bk 173/26 (nieprawomocny).