Dlaczego zmieniono system mieszkaniowy służb — założenia reformy w liczbach

Żeby zrozumieć, dlaczego ustawodawca zdecydował się na tak głęboką reformę zakwaterowania funkcjonariuszy, warto sięgnąć do diagnozy, którą przedstawiono w projekcie ustawy przygotowanym przez MSWiA. Wynika z niej dość jednoznaczny obraz, w którym dotychczasowe uprawnienia mieszkaniowe były zarówno trudno dostępne, jak i niewspółmierne do realnych kosztów najmu czy rat kredytu, a przy tym całkowicie oderwane od tego, gdzie funkcjonariusz faktycznie pełnił służbę.
Stary system w liczbach
Najlepiej pokazuje to skala dostępnych zasobów, ponieważ według danych z III kwartału 2024 r. służby mundurowe podległe ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych dysponowały około 8 916 lokalami mieszkalnymi i kwaterami tymczasowymi, podczas gdy liczba funkcjonariuszy tych formacji przekraczała 162 000. Oznaczało to, że nawet przy założeniu spełniania norm zabezpieczenie potrzeb mieszkaniowych było realnie możliwe jedynie dla około 5,5% wszystkich uprawnionych, a pozostali pozostawali na liście oczekujących z prawem do stosunkowo niskiego równoważnika.
Wysokość dotychczasowych świadczeń tylko pogłębiała ten problem. Równoważnik za brak lokalu dla funkcjonariusza z rodziną wynosił bowiem:
- ok. 554 zł miesięcznie — Policja i Straż Graniczna,
- ok. 545 zł miesięcznie — Państwowa Straż Pożarna,
- ok. 1 011 zł miesięcznie — Służba Ochrony Państwa.
Podobne dysproporcje dotyczyły pomocy finansowej na uzyskanie lokalu, której wysokość w przeliczeniu na jedną normę zaludnienia wynosiła 6 612 zł w Policji i Straży Granicznej oraz 6 482 zł w Państwowej Straży Pożarnej, podczas gdy w SOP sięgała około 67 397 zł. Co równie istotne, kwoty te były jednakowe niezależnie od lokalizacji, więc funkcjonariusz pełniący służbę w dużym mieście otrzymywał dokładnie tyle samo, co funkcjonariusz z regionu o znacznie niższych cenach najmu, mimo że jego realne koszty mieszkaniowe były nieporównanie wyższe.
Co wprowadza nowy model
W miejsce trzech dotychczasowych uprawnień — prawa do lokalu albo równoważnika za jego brak, równoważnika za remont oraz pomocy finansowej — wprowadzono jednolite prawo do zakwaterowania, które funkcjonariusz realizuje w jednym z czterech wariantów wybieranych samodzielnie:
- przydział lokalu mieszkalnego,
- przydział kwatery tymczasowej,
- miejsce w internacie lub kwaterze internatowej,
- świadczenie mieszkaniowe wypłacane w pieniądzu.
Sama możliwość wyboru formy jest zasadniczą zmianą wobec wcześniejszego stanu, w którym odmowa przyjęcia lokalu spełniającego normy oznaczała utratę prawa, a funkcjonariusz pozostawał bez realnego wpływu na to, jak jego potrzeby mieszkaniowe zostaną zaspokojone.
Sercem nowego rozwiązania jest świadczenie mieszkaniowe, wypłacane ryczałtowo i obliczane jako iloczyn dwóch wielkości:
- stawki podstawowej — zaproponowanej na poziomie 300 zł,
- mnożnika lokalizacyjnego — ustalanego w przedziale od 3,0 do 6,0 dla danego powiatu.
W praktyce daje to świadczenie w przedziale mniej więcej od 900 zł do 1 800 zł miesięcznie, a więc wielokrotnie wyższe niż dotychczasowy równoważnik. Po raz pierwszy jego wysokość uzależniono przy tym od miejsca pełnienia służby, dzięki czemu lepiej odpowiada ono realnym cenom najmu w danym powiecie. Co ważne dla domowego budżetu, świadczenie jest wolne od podatku dochodowego, co dodatkowo podnosi jego rzeczywistą wartość.
Dojazdy i rozliczenie wcześniejszej pomocy
Projekt przewidział także zryczałtowany zwrot kosztów dojazdu dla funkcjonariuszy mieszkających poza miejscowością pełnienia służby, którego wysokość zależy od najkrótszej odległości drogą publiczną:
- do 30 km — 140 zł miesięcznie,
- powyżej 30 km do 50 km — 180 zł miesięcznie,
- powyżej 50 km — 220 zł miesięcznie.
Osobno uregulowano sytuację funkcjonariuszy, którzy przed wejściem w życie nowych przepisów skorzystali już z pomocy finansowej na uzyskanie lokalu. W ich przypadku świadczenie mieszkaniowe podlega pomniejszeniu, a rozliczenie może polegać na zwrocie 50% otrzymanej kwoty w ciągu 30 dni albo na rozłożeniu tej połowy na raty przez kolejnych 60 miesięcy, a w przypadku SOP przez 120 miesięcy, z możliwością wcześniejszej spłaty. To rozwiązanie, które w praktyce bywa źródłem wątpliwości, ponieważ od przyjętego sposobu rozliczenia zależy realna wysokość wypłacanego świadczenia.
Reforma sięga dalej niż mieszkania
Choć zakwaterowanie jest osią całego projektu, ustawodawca wprowadził przy tej okazji kilka innych zmian istotnych dla codziennej służby:
- ochronę przed eksmisją „na bruk” osób, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych — w wykonaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 18 października 2017 r. (sygn. akt K 27/15), o czym piszę szerzej przy trybach opróżnienia lokalu,
- uporządkowanie zasad wynagradzania w Straży Granicznej i dostosowanie ich do rozwiązań znanych z Policji oraz Państwowej Straży Pożarnej,
- gratyfikację urlopową oraz prawo do corocznego przejazdu na koszt służby dla funkcjonariuszy SOP i członków ich rodzin.
Całość wpisuje się w porozumienie MSWiA ze związkami zawodowymi z 6 marca 2025 r., a sam projekt został przyjęty przez Radę Ministrów 12 sierpnia 2025 r., co otworzyło drogę do uchwalenia ustawy i wejścia nowego systemu w życie.
Jeżeli zastanawiasz się, jak nowe przepisy przekładają się na Twoją sytuację mieszkaniową, zapraszam na konsultację w sprawie uprawnień mieszkaniowych funkcjonariuszy — przeanalizujemy Twój przypadek i ustalimy najlepszą formę realizacji prawa do zakwaterowania.